Jeszcze niedawno poranna kawa kojarzyła się głównie z chwilą spokoju przed pracą. Dziś coraz częściej towarzyszą jej DJ-e, muzyka elektroniczna i parkiet pełen ludzi rozpoczynających dzień w zupełnie nietypowy sposób. Coffee rave, a coraz częściej również matcha rave, to trend, który łączy kulturę kawową, muzykę i spotkania społeczne bez alkoholu. Zamiast nocnych klubów pojawiają się kawiarnie speciality, a zamiast drinków – espresso, flat white, cold brew czy matcha latte. Skąd wziął się ten fenomen i dlaczego podbija miasta na całym świecie?

Poranna kawa, DJ i parkiet. Tak wygląda coffee rave

Jeszcze kilka lat temu trudno było sobie wyobrazić, że ludzie będą ustawiać się w kolejce do kawiarni o godzinie 9 rano nie po to, żeby spokojnie wypić cappuccino, ale żeby… tańczyć.

Dziś coffee rave to jeden z najszybciej rozwijających się trendów miejskich. Zamiast nocnego klubu pojawia się kawiarnia. Zamiast alkoholu – espresso, flat white, matcha latte lub cold brew. Zamiast powrotu do domu o świcie – energia na cały dzień.

Trend przywędrował do Polski z Londynu, Amsterdamu i Nowego Jorku, a dziś coraz częściej można go spotkać także w Warszawie, Gdańsku, Poznaniu czy Krakowie.

Czym właściwie jest coffee rave?

Coffee rave to wydarzenie łączące kulturę kawową z muzyką elektroniczną i spotkaniami społecznymi.

W praktyce wygląda to tak, że kawiarnia na kilka godzin zamienia się w przestrzeń przypominającą klub muzyczny. Za konsoletą stoi DJ, grający najczęściej house, deep house, organic house, downtempo lub chill electronic. Goście zamawiają kawę, matchę lub napoje bezalkoholowe i wspólnie rozpoczynają dzień.

Najczęściej wydarzenia odbywają się w weekendowe poranki między godziną 9:00 a 13:00.

Nie chodzi jednak o klasyczną imprezę. Atmosfera jest znacznie bardziej swobodna. Jedni tańczą, inni rozmawiają, część pracuje przy laptopie, a niektórzy po prostu przychodzą napić się dobrej kawy i posłuchać muzyki.

Skąd wziął się trend coffee rave?

Za pionierów uważa się londyński projekt Morning Gloryville oraz nowojorski Daybreaker, które zaczęły organizować poranne imprezy już ponad dekadę temu.

Ich pomysł był prosty. Pokazać, że dobra zabawa nie musi być związana z alkoholem, nieprzespaną nocą i porannym kacem.

Początkowo wydarzenia skierowane były głównie do osób pracujących kreatywnie, freelancerów oraz ludzi związanych z kulturą miejską. Z czasem idea zaczęła rozprzestrzeniać się na kolejne kraje.

Dziś coffee rave jest obecny praktycznie w całej Europie i coraz częściej pojawia się także w Polsce.

Coffee rave, matcha rave i nowa kultura spotkań

Wraz z rozwojem trendu pojawiło się również pojęcie matcha rave.

Zasada pozostaje taka sama, ale obok kawy coraz większą rolę odgrywa matcha. Zielona herbata stała się symbolem zdrowego stylu życia, dlatego wiele wydarzeń oferuje zarówno kawę speciality, jak i matchę w różnych wariantach.

Dla części uczestników to właśnie matcha stała się alternatywą dla porannego espresso. Daje pobudzenie bardziej rozłożone w czasie, bez nagłych skoków energii, dlatego dobrze wpisuje się w filozofię wydarzeń opartych na dobrostanie i świadomym stylu życia.

Dlaczego coffee rave stał się tak popularny?

Popularność tego trendu nie jest przypadkowa.

Coraz więcej osób ogranicza alkohol, zwraca uwagę na zdrowie psychiczne i szuka sposobów na budowanie relacji poza mediami społecznościowymi.

Coffee rave doskonale odpowiada na te potrzeby. Pozwala spotkać nowych ludzi, posłuchać dobrej muzyki i rozpocząć dzień w nietypowy sposób, bez konieczności poświęcania kolejnego dnia na regenerację po imprezie.

Dla wielu uczestników jest to również okazja do odkrywania nowych kawiarni i lokalnych społeczności.

Czy coffee rave ma sens w kawiarni?

Z punktu widzenia właścicieli kawiarni odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak.

Coffee rave pozwala budować społeczność wokół miejsca, przyciąga nowych klientów i pokazuje, że kawiarnia może pełnić znacznie większą rolę niż tylko punkt sprzedaży kawy.

W ostatnich latach kawiarnie coraz częściej stają się przestrzeniami spotkań, wydarzeń kulturalnych, warsztatów i koncertów. Coffee rave jest naturalnym rozwinięciem tego kierunku.

Oczywiście wymaga odpowiedniego wyczucia. Muzyka nie może całkowicie zdominować przestrzeni, a wydarzenie powinno pasować do charakteru lokalu. Dobrze zorganizowany coffee rave tworzy atmosferę, a nie hałas.

Czy coffee rave pojawi się w Kołobrzegu?

Patrząc na rozwój kultury speciality coffee, trudno wykluczyć taki scenariusz.

Kołobrzeg ma coraz więcej miejsc związanych z dobrą kawą, gastronomią i lokalnymi społecznościami. W miastach turystycznych tego typu wydarzenia mogą być szczególnie atrakcyjne, ponieważ łączą kulturę kawową, muzykę i integrację mieszkańców oraz odwiedzających.

Być może już niedługo poranne espresso lub matcha przy dźwiękach house’u stanie się również częścią nadmorskiego klimatu.

Coffee rave – więcej niż chwilowa moda

Choć dla wielu osób coffee rave nadal brzmi egzotycznie, trend ten idealnie wpisuje się w kierunek, w którym zmienia się współczesna gastronomia i kultura miejska.

Kawiarnia przestaje być wyłącznie miejscem, gdzie kupuje się kawę. Staje się przestrzenią spotkań, wymiany doświadczeń i budowania społeczności.

A kawa, podobnie jak kiedyś muzyka klubowa, staje się pretekstem do tworzenia nowych relacji i wspólnego spędzania czasu.

Czekasz na taką imprezę w Kołobrzegu? Daj znać!

źródło: https://www.kawiarniawarszawa.pl/artykuly/coffee-rave-w-warszawie-co-to-za-trend-i-dlaczego-coraz-wiecej-osob-tanczy-rano-przy-kawie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *